Całkowite zaćmienie Księżyca – czerwony niezapomniany widok

Jak już zapewne wiecie, 27 lipca mieliśmy okazję podziwiać całkowite zaćmienie Księżyca. Wrażenia były niesamowite. Myślę, że większość z Was również jest tego zdania. Warunki do obserwacji krwawego nieba były w większości Polski bardzo dobre. Nie umiałem się napatrzeć na to piękne zjawisko, bowiem uwielbiam spojrzeć w niebo. Przyznajcie sami, że noc ta była wyjątkowa.

Krwawy Księżyc i nie tylko

Dlaczego Księżyc był krwawy? Otóż ten efekt powstaje dzięki rozpraszaniu Rayleigha. Polega to na rozpraszaniu fal elektromagnetycznych. W taki sam sposób powstają krwawe zachody Słońca. Do tego dochodzi jeszcze załamanie światła przez ziemską atmosferę. Za pomocą teleskopu to zjawisko było naprawdę zjawiskowe. Był to szczególny dzień, ponieważ można było zaobserwować gołym okiem Marsa tzw. wielka opozycja. Mars wyglądał jak zwykła gwiazda, tyle że czerwona, którą można było zaobserwować pod Księżycem. Do zaćmienia Księżyca dochodzi w momencie gdy Ziemia znajdzie się między Słońcem a Księżycem powodując, że promienie słoneczne nie docierają do naszego naturalnego satelity. Całkowite zaćmienie Księżyca nie należy do zjawisk częstych. Następne takie całkowite zaćmienie Księżyca będzie miało miejsce w 2123 roku. Z kolei kolejna wielka opozycja Marsa ma nastąpić 15 września 2035 r.

Superksiężyc

Wiele osób chwali się w sieci zdjęciami z takim dużym Księżycem. Czy jest to możliwe? Oczywiście, że tak. Następuje zjawisko tzw. superksiężyc. Wtedy Księżyc znajduje się w pełni w najbliższym punkcie na swojej orbicie. Jest więc nieco większy niż zazwyczaj. Bardzo efektowne zdjęcia pozwalają nam podziwiać naszego satelitę. Za pomocą specjalnych technik fotografowania, możemy uzyskać taki efekt. W wielu filmach czy serialach romantycznych jest właśnie stosowany krwawy Księżyc, czy też wspaniały Superksiężyc. Nadaje to charakterystyczny klimat.

Interesujesz się kosmosem? Zostaw komentarz, a na pewno znajdą się na blogu nowe ciekawostki.

Chcesz być na bieżąco? Kliknij w dzwoneczek po prawej stronie.

Jeden komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *